2 kwietnia 2015

mała czarna


Mówi się, że mała czarna to klasyk, który powinna mieć każda kobieta w swojej szafie, bla, bla, bla... Oczywiście nie sposób się z tym nie zgodzić, jednak czy na pewno każda z nas ma w szafie idealną czarną sukienkę? Czy to stwierdzenie nie jest na wyrost? Osobiście mam kilka jak nie kilkanaście czarnych sukienek, bo wbrew pozorom pomiędzy czarną, a czarną sukienką może być ogromna różnica. Przecież nie można mieć jednej funkcjonalnej czarnej sukienki na każdą okazję, bowiem w zimie do pracy nie założymy tej samej czarnej sukienki co na kolację ze znajomymi i odwrotnie. Tak więc moje sukienki są z długim rękawem, krótkim i bez ramion, z wełny, bawełny poliestru i innych mieszanek, a wszystko to małe czarne. Myślałam więc, że o małych czarnych wiem już wszystko, ale kiedy przymierzyłam sukienkę, którą oglądacie, zmieniłam zdanie...











sukienka - Drunklegends
peleryna - H&M
buty - Dolce Vita
torebka - Mango

13 komentarzy :

  1. Świetny strój :) Buty super :)
    Pozdrawiam serdecznie, MÓJ BLOG/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Sukienka i peleryna są mega!

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka niestandardowa ta mała czarna, ale co by nie było wyglądasz zachwycająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Buty są megaa <3 Jak i cała stylizacja! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super mała czarna, w ogóle cały zestaw jest godny oklasków.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny blog,super zdjęcia aż szkoda nie zaglądać! ;*
    A ja zapraszam do siebie,jestem tu nowa i miło mi będzie gdy wejdziesz na mojego bloga i ewentualnie zostawisz jakiś komentarz ;)
    http://lifestyle-nattfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo poważnie w niej wyglądasz i w sumie racja z tą "małą czarną"

    OdpowiedzUsuń