5 października 2014

good choice


W gąszczu jesiennych trenów, set już pewnie nie na czasie, jednak lubię wracać do tej sukienki, którą upolowałam za grosze na końcówce letnich wyprzedaży, fajnie sprawdza się w tak słoneczne choć już jesienne dni. Nie wiem jak Was, ale mnie rzeczy, które są aktualnie w sklepach nie porywają, khaki, kraty, skóry.. czy tylko ja mam deja vu? Przecież to już było... Oczywiście, wiele z tych rzeczy jest w moim guście, jednak czekam na coś świeżego, nowego, coś co mnie zaskoczy, ale nie wiem jeszcze co to miało by być. Póki co moje zakupy na jesień są bardzo skromne, skusiłam się tylko na jeden sweter, a nie ucierpiał przy tym przynajmniej mój portfel :)









sukienka - Zara
buty - Simple
torebka - Le Camp

12 komentarzy :

  1. Bardzo fajna sukieneczka, buty mają rewelacyjny kolor. Ja też jeszcze z chęcią wracam do sukienek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. so pretty!

    www.bstylevoyage.blogspot.com
    xx

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi maniaczce torebek wpadla twoja od razu w oko, cudowna!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. prześliczna jest!
    i jak dobrze, że właśnie takie buty do niej dobrałaś - czarne by były zbyt banalne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Idealnie dobrałaś do tej sukienki dodatki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie tam nie na czasie! Trzeba korzystać, póki jest pogoda! A nooogi masz nieziemskie!

    OdpowiedzUsuń