14 kwietnia 2014

sporty chic



Ten beżowy, niepozorny trencz to jedna z moich lepszych inwestycji na tę wiosnę, celowo używam słowa inwestycja, gdyż raczej rzadko ciuchy które wpadną nam do szafy możemy nazwać inwestycją :) A ten płaszcz z pewnością można do takich zaliczyć. Do czego bym go nie założyła pasuje (albo tylko tak mi się wydaje, ale to odczucie wystarczy :)) tak czy owak to zwykły outfit, który wybrałam na zakupy. Kolejna para sportowych butów u mnie? Sama w to nie wierzę, tę parę wybierałam starannie i choć mieszkają w mojej szafie już od jakiegoś czasu, noszę je stosunkowo rzadko, tylko na okazję kiedy potrzebuję ekstremalnie wygodnych butów.
Zawsze powtarzam: urodziłam się kobietą, by nosić szpilki ;)













t-shirt, spodnie - Zara
płaszcz - H&M
torebka - Le Camp
buty - New Balance
okulary - Monnari

10 komentarzy :

  1. idealnie! uwielbiam ten zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam takie połączenia! Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zachwyca mnie ten fason trencza i jego połączenie ze sportowymi butami! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie połączyłaś new balancy z całą resztą! jestem pod wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  5. za torbę i sportowe buty masz ogormnego plusa! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziewczyno, Ty byś i w nylonowym dresie świetnie wyglądała! :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń