3 grudnia 2013

bleakness



W ostatnich tygodniach moje codzienne sety zbudowane są głównie z szarości w połączeniu z czernią. Szlafrokowy płaszcz, który zamierzałam nosić jedynie jako sweter okazał się bardziej praktyczny niż na początku się wydawało. Jako sweter jest owszem genialny, ale tylko na wielkie mrozy, kiedy pierwszy raz założyłam go pod płaszcz, a za oknem była plusowa temperatura, szybko pożałowałam tej decyzji. W składzie jest sporo wełny i to ona jest odpowiedzialna za to ogrzewanie :) ponad to sprawiła, że tkanina ma dobry chwyt i fajnie się układa. Skórzane dodatki i voila!









płaszcz - Top Secret
legginsy - Zara
buty - Gino Rossi
okulary -ZeroUV

17 komentarzy :

  1. Swietny płaszcz. Piękna stylówka

    OdpowiedzUsuń
  2. oj ukradłabym Ci płaszcz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczny płaszcz, idealnie zgrana całość!

    OdpowiedzUsuń
  4. świetnie wyglądasz :)
    pozdrawiam
    woman-with-class.blogpsot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie to samo w ostatnich tygodniach - ciągle biel, szarości i czerń :) a co do Twojego zestawu - piękny! i świetne zdjęcia. pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmmm... Cóż ja mogę na temat tego posta... A mogę!!! Mogę napisać, że wszystko bym z Ciebie zdarła i założyła na siebie, tak mi się podoba!!! :D Trafiłaś w to co lubię idealnie!!! Płaszczyk jest boski! :D Oby tak dalej ;)

    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. a bardziej ponurych zdjęć się nie dało????

    OdpowiedzUsuń
  8. O ile top secret robi coraz fajniejsze rzeczy to jakość jest chyba coraz gorsza, praktycznie ze wszystkiego za każdym razem wyłażą wszędzie nitki, chyba że miałam ostatnio takie szczęście :) A płaszcz jak jest uszyty? bo wygląda na bardzo milutki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakość tego płaszcza jest świetna, kupiłam w sklepie internetowym, był idealnie złożony, wyprasowany, żadnych wystających nitek :)

      Usuń
  9. płaszcz na zdjęciach prezentuje się fantastycznie - podobnie jak ktoś przede mną, jestem zdziwiona, że to Top Secret! A skoro mówisz, że jakość dobra, a i 'podany' ładnie to...muszę zacząć do nich zaglądać! ;)
    Pozdrawiam ciepło,
    Kinga

    OdpowiedzUsuń