5 lipca 2013

Wszystkiego najlepszego...




Każdy z nas lubi być obdarowywany prezentami. Kto nie lubi dostawać życzeń urodzinowych? Ale czy zastanawiamy się nad tym "dziękując wszystkim za pamięć" na tablicy popularnego portalu społecznościowego czy owe życzenia płyną prosto z osobistego kalendarza i nie mam tutaj na myśli tego facebookowego, który każdego ranka wysyła powiadomienia o urodzinach znajomych czyli często ludzi, których ledwo znamy na nasz smartfon. Czy naprawdę pamięcią można nazwać fakt, że kilkanaście osób wypisuje z grzeczności nic nie znaczące słowa, które przy ilości 500 znajomych piszą prawdopodobnie codziennie kilkunastu osobom, a my do tego jesteśmy zobligowani aby im za to podziękować?
Będąc dzisiaj w popularniej sieciówce w pobliskim centrum handlowym wpadłam na moją wieloletnią przyjaciółkę, której towarzyszyła mama, z którą nie widuje się wprawdzie często, lecz jak już się spotykamy to bardzo owocnie. Natychmiast zaciągnęły mnie do kawiarni, a zanim się obejrzałam na stole wylądował nie tylko sok. Błyskawicznie pojawił się również czekoladowy muffin oraz świeczki z nieopodal stojącego stoiska pakującego prezenty, zapalone zapalniczką pożyczoną od ochroniarza.
Wracając do domu wpatrzona w wyświetlacz radia równolegle z moim samochodem na światłach minęłam dziewczynę, która całym swoim ciałem wychylając się z okna próbowała zwrócić moją uwagę. Kiedy spojrzałam na nią światło było już zielone i usłyszałam "wszystkiego najlepszego!" od mojej drugiej długoletniej przyjaciółki.
Stojąc pod drzwiami domu, jak zwykle z rękami pełnymi przeróżnych rzeczy, próbując wyciągnąć klucze, które zawsze się przede mną chowają, usłyszałam z odległości kilkunastu metrów krzyk mojej trzeciej długoletniej przyjaciółki: "sto lat!"
A w domu nie zdążyłam zdjąć butów, gdy na schodach zabrzmiał głos mojego brata z życzeniami.
A co istotne żadne z moich przyjaciół nie korzysta z portali społecznościowych.

Jak powyższe sytuacje mają się do setki życzeń facebookowych znajomych? Pewnie zapytacie czy na mojej tablicy facebookowej pojawiły się jakieś życzenia? Nie :) Dlaczego? A może dlatego, że ja nikomu nigdy w tej formie ich nie składałam? Cieszy mnie to bardzo, bo mogłam uniknąć kłopotliwych, grzecznościowo wymuszonych odpowiedzi "dziękuję ZA WIRTUALNĄ PAMIĘĆ" :)

A poniżej kolejna porcja zdjęć z Sycylii.Wysokie temperatury w ciągu dnia i ostre słońce nie są sprzymierzeńcem sesji modowych, więc po raz kolejny przedstawiam wakacyjny zestaw na kolację :)














bluzka - H&M
spódnica - Preska
bransoletki - Libellule
naszyjnik - Zara
buty - Simple


A o to wieczorne Cefalu kiedy jakaś zawieruszona przypadkowa chmura oparła się o La Rocca nad miastem.


36 komentarzy :

  1. ŚWIETNA JEST TA SPÓDNICA. wszystkiego naj tak od serca

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm, tak zgadzam sie w 100% z tym co napisalas. Warto w zyciu rozumiec to, ze nie liczy sie ilosc ale jakosc... na kazdym kroku...
    Sliczny outfit.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie niesamowicie drażni wypisywanie życzeń na platformach społecznościowych. Sama ich w ten sposób nie składam, i też rzadko tą drogą otrzymuję ;) Ci, którym naprawdę zależy, potrafią zadzwonić czy też wysłać kartkę tradycyjną (!!) pocztą, i te życzenia są dla mnie najważniejsze, a nie takie metodą "kopiuj-wklej" :)

    Spódnica jest niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń
  4. połączenie bluzki i spódniczki jest doskonałe! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się w 100% z tym składaniem życzeń.
    Bardzo trafnie powiedziane.

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam niedawno urodziny i moi znajomi zrobili mi naprawdę świetną niespodziankę, to naprawdę miłe :) Świetna spódnica <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne nóżki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. I love your style!

    cageoffashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia ;)
    Co do tych facebookowych - życzeń całkowicie się zgadzam !!!

    Pozdrawiam,
    Mika

    OdpowiedzUsuń
  10. Zasada jest taka że jak ktoś nie ma prawdziwych przyjaciół to bardzo łatwo daje się w ciągnąć w świat internetowych znajomości i utrzymywania sztucznych kontaktów. Już chyba przeszła fala największej fascynacji FB kiedy dochodziło do absurdalnych wyścigów na ilości znajomych :)
    A prawda jest okrutna, lepiej mieć 5 prawdziwych przyjaciół niż setki internetowych...tylko o tych prawdziwych trzeba dbać, spotykać się i niejednokrotnie znosić ich kaprysy czy problemy, a internetowi są cudowni, łatwi, szybko dostępni i niewymagający :) Tylko czy prawdziwi?

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękne miejsce! A co do życzeń urodzinowych to najważniejsze są te osobiste i te prosto z serca, te od najbliższych, którzy są z nami na co dzień...

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowny naszyjnik <3

    rousse-inspirations.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda tylko, ze nie napisalas jak skasowalas moje zyczenia na FB! Uwazam to za skandaliczne zachowanie i jestem przekonana ze jeszcze duzo rozwoju osobistego przed Toba! Jakbys nie wiedziala, FB nie pokazal ze masz urodziny, bo nie jest tam podana w ogole Twoja data uroszin. Zyczenia, wszystko jednio czy wirtualne czy nie sa wyrazem pamieci drugiego czlowieka, szkoda, ze TY niestety widzisz tylko jedna strone medalu!!! Pozdrowienia Joanna Waclawik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanno - rozbawil mnie niezmiernie twoj komentarz, bo wg mnie fb sluzy tylko i wylacznie do generowania miejsc bezplatnych praktyk dla studentow w agencyjkach reklamowych, ale to juz calkiem inny temat :D

      zachowanie nie jest skandaliczna, a kazdy ogarniety czlowiek nie wklepuje na fb zyczen z okazji urodzin tylko PRZYNAJMNIEJ dzwoni do osoby, ktora te urodziny ma, wtedy to jest pamiec i przy okazji wartosc zyczen - ale to oczywiscie moje zdanie tylko i ja tak robie, a jesli mialabym wpisac zyczenia na fb - coz, znaczy to tylko i wylacznie, ze przyzwoitosc mi tak kaze, a nie pamiec - wniosek? nie ma sensu poswiecac na to czasu

      ale twoje oburzenie wylewajace sie z komentarza dowodzi, ze faktycznie zyczenia na fb albo nic :D

      Usuń
  14. Fajnych masz Iwonko znajomych na FB :) Mam wrażenie z pretensji Pani Joanny że chyba nie ma prawdziwych przyjaciół, skoro tak broni wirtualnych życzeń. Musisz uważać co piszesz bo to niebezpieczne skoro twój post doprowadził Panią Joannę takiego poziomu frustracji i agresji :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Najprzyjemniejsze są te życzenia, które są składane osobiście, jednak nie zawsze jest to możliwe, korzystanie z FB czy Sms nie zastąpi tych bezpośrednich uścisków, jednak ja zawsze dziękuję i za te wirtualne.

    Swietnie wyglądasz, pokazujesz jak prosty top ozdobiony fajną biżuterią może wyglądac elegancko. Podoba mi się Twój styl.

    OdpowiedzUsuń
  16. część fotek naprawdę <3

    zajrzyj na mojego bloga:

    www.dezaar.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Też nie lubię składania życzeń przez Facebook'a. Zazwyczaj ukrywam datę urodzin, a jeśli na którymś z portali jest to niemożliwe na kilka dni przed urodzinami zmieniam datę, żeby nikomu się nie wyświetliło. Jeśli mam dostać życzenia od kogoś w takiej postaci "100" to już wolę nie dostać ich wcale.
    Ale są też osoby, które składają życzenia przez portale społecznościowe, ale same pamiętają o urodzinach i nie potrzebują Facebook'owego przypominacza i należy o tym pamiętać. :)

    Piękną masz spódnicę, a naszyjnik cudo!

    OdpowiedzUsuń
  18. piękna spódnica i do tego klasyczne szpilki, nieprzekombinowane i piękne, co do postu ciesz się że masz tyle cudownych ludzi wokół siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. this is such a lovely and elegant look! love the yellow/orange skater skirt on you, lovely!

    check out my new outfit post on blog! :)
    A
    xx
    http://epiquemoi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. hej! wchodzę na Twojego bloga od początku tego roku, dość nieregularnie i jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się zostawić komentarza... Twoje stylizacje są dla mnie hmm chyba zbyt odważne i sama bym się raczej nie odważyła tak ubrać (z resztą moja figura też nie jest idealna) ale uważam, że bardzo do Ciebie pasują, odzwierciedlają Twoją pasję, zaangażowanie oraz miłość do mody. Miło jest patrzeć, że pozbierałaś się po takiej tragedii. Dla mnie jesteś kobietą sukcesu, a takim inni zazdroszczą.... Nie przejmuj się tym, rób co kochasz, co daje Ci szczęście. Pozdrawiam J.
    ps. może fundniesz nam jakieś zdjęcie z uśmiechem ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajny blog ;) i ładne zdjęcia ;)
    zapraszam do mnie http://paulinkq-my-life.blogspot.com/ dopiero zaczynam ;)
    Obserwujemy ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Spódniczka oszałamiająca :) Co do urodzin na fb - ja osobiście nawet nie patrzę na to, kto ma urodziny. Po prostu ta część strony nie rzuca mi się nawet w oczy. Nawet gdy już zobaczę kto ma urodziny to nie składam życzeń, bo są to w sumie obce mi osoby. W swoje urodziny moja tablica również nie została zasypana życzeniami, za to bardzo miło mi było, gdy tuż po 24 otrzymałam SMS-y z życzeniami, z którymi tego dnia się nie widziałam. Natomiast szczytem była dla mnie sytuacja, gdy moja koleżanka wymyśliła żartobliwe, mega długie i oryginalne życzenia, a koleżanka, której je wysłała poprosiła o to, by wstawiła je jej również na tablicę na fb. Ale dość moich wywodów, stylizacja świetna (+ piękne włosy) :)

    OdpowiedzUsuń
  23. To tak samo jak życzenia świąteczne i noworoczne, nie cierpię ich otrzymywać nawet przez smsy ;) Najzabawniej jest kiedy taka sama wiązanka przychodzi od kilku osób na zasadzie "kopiuj wklej". Piękne życzenia, takie, że czuć że nie są oklepaną formułką, dostaję od kilku osób i to w zupełności mi wystarcza. Jeśli ktoś je składa na zasadzie "bo tak wypada" najlepiej żeby od razu sobie darował.. Na fb nie ma mojej daty urodzenia i nikt mnie nie męczy wypisywaniem pseudożyczeń na tablicy :) Co do stylizacji - lubię gdy jest prosto i kobieco, pewnie się powtarzam, ale to właśnie mnie ujmuje w Twoich zestawach.

    OdpowiedzUsuń
  24. Patrzę na te wspaniałe zdjęcia i tak sobie myślę, czy Ty w życiu też się nie uśmiechasz? Czy tylko do sesji na bloga wyglądasz tak ... pochmurnie?

    OdpowiedzUsuń
  25. piękna stylizacja! super połączenie i dodatki!

    OdpowiedzUsuń