4 kwietnia 2013

Modne starocie?

Od jakiegoś już czasu projektanci inspirują się wzorami i trendami z przeszłości. Doszliśmy praktycznie do etapu, kiedy wszystko zostało już wcześniej wymyślone i ciężko o jakieś rewolucje. Spódnice z czasem stawały się coraz krótsze, kobiety zaczęły nosić spodnie, zamiast garniturów na co dzień zaczęto nosić odzież roboczą (jeansy). Wszystkie te przełomy w projektowaniu, wszystkie drastyczne zmiany kreowały nowe podejście do wzornictwa, a także stylu życia. Dzisiaj praktycznie wszystko już było, wszystko już wolno, wszystko jest dostępne i możliwe. Wzory, kolory, printy, długości czy krótkości powtarzają się naprzemiennie. Wszystko można łączyć ze wszystkim, a tendencje są raczej ogólne i absurdalnie w ramach jednego sezonu modne są równocześnie buty na koturnach i klasyczne szpilki. Modne jest praktycznie - musicie mi wybaczyć, po raz kolejny nadużyje tego słowa: wszystko :) Kiedyś było to niedopuszczalne. Modne było albo białe albo czarne, żadnych wyjątków od ustalonych założeń.

Jednym z trendów tego sezonu na wybiegach są lata 60te. Wszechogarniające geometryczne wzory retro zawładnęły światem mody 

Oczywiście styl życia to nie tylko ciuchy, ale wszystko co nas otacza, więc również, a może przede wszystkim wnętrza i meble. Jeszcze do niedawna architekci i projektanci wnętrz wyraźnie wytyczali (szczególnie w Polsce) granice pomiędzy architekturą użytkową, a mieszkaniową. Dla tego banki, sklepy, biura czy supermarkety mogą być zaprojektowane z rozmachem i nowocześnie: w kamieniu, aluminium czy szkle, a domy i mieszkania koniecznie z zapobiegawczą nijakością, co pokutuje przez ostatnie 10 lat klasycznym nowobogackim pseudo dworkiem w kolorze żółtym z czerwonym dachem (projekt z katalogu za 1200zł). Nie wspominając o wnętrzach :)


Pisałam o tym szerzej w poście"kiedyś znajdę dla nas dom, z wielkim oknem na świat..." (link TUTAJ) No i mamy przełom: popularny sklep IKEA zdecydował się na dość śmiałe na naszym rynku wnętrzarskim inspiracje z epoki naszych dziadków. Śmiałe? Tak bardzo śmiałe. Mam odczucie, że znaczna część starszych ludzi (szczególnie w małych miastach i na wsiach) w dalszym ciągu w takich oryginalnych wnętrzach nadal mieszka, więc jak może się to podobać młodym?

Szczególnie że to akurat styl oparty na niespójności kolorów i form, pozornie chaotyczny i kiczowaty. Daje więc ogólne odczucie przypadkowości i braku konsekwencji w projekcie całego wnętrza.

Ale piękno każdego zaadoptowanego do czasów współczesnych wzornictwa sprzed lat, polega na ogólnej inspiracji aczkolwiek podanej całkowicie nowocześnie, tak jak pięknie robią to projektanci z IKEA.

Nie wiem czy pamiętacie mój post o fotelu z przełomu lat 60-70tych, kupiony za 20zł, (link TUTAJ) który w połączeniu z biurkiem z IKEA wykończonym okleiną z ciemnego dębu daje cudowne zestawienie.

Chcę Wam też pokazać szafkę przerobioną z okropnej meblościanki z początku lat 70tych, w której moja babcia przechowywała przetwory w piwnicy, a która po lekkich przeróbkach zdobi moje wnętrze. Jak widzicie forma i sposób wykończenia idealnie trafia w najnowsze trendy :)

Może Wam też uda się upolować coś na strychu rodzinnego domu, albo w piwnicy u babci i po lekkiej modyfikacji przywrócić do stanu świetności sprzed lat albo wykrzesać z tego mebla zupełnie nowe życie.

Oto moja szafka przerobiona z meblościanki, zdjęta jest klasyczna dla lat 70tych górna część półek na książki i zastąpiona czarnym szkłem, odkręcone są nogi a szafka przykręcona jest do ściany. Okrągłe klamki zamieniłam na długie aluminiowe listwy.



 A oto co proponuje w najnowszej kolekcji IKEA





 

36 komentarzy :

  1. fajny pomysł na starą ale nową szafkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze przemyslane z ta szafka. Zawsze jednak chodzi o laczenia stylow, taka szafka z lat 60 tych swietnie moze wygladac z sofa wspolczesna albo jakims antykiem, ale juz cale wnetrze doslownie potraktowane w tym stylu niekoniecznie musi sie podobac. Dzieki nowym trendom, moi rodzice zachowali przy remoncie babcinego domu pare mebelkow z lat 60 tych. Byc moze uda im sie stworzyc calkiem ciekawe wnetrze. Ja osobiscie uwielbiam XIX wiek, lata przedwojenne i 50 te w ubraniach i nielatwo znalezc takie ciuszki w przystepnej cenie, niestety. Juz latwiej meble :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubie ze staroci coś fajnego wyczarować. Sama mam wiele ciekawych rzeczy w domy wyszukanych gdzieś na targu staroci albo u dziadka głęboko schowane w szafie. Szafka pięknie zdobi Twoje wnętrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajnie czytało mi się Twoją notkę, z którą zgadzam się w 100%:)
    jakoś nie przemawia do mnie te nowości z IKEI.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna ta Twoja szafka :)

    Pozdrawiam, El clavel

    OdpowiedzUsuń
  6. powrót do przeszlości, ale bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie jestem zwolenniczką staroci ,ale te co przedstawilaś są śliczne

    OdpowiedzUsuń
  8. Osobiście wolę styl nowoczesny, lecz rzeczy przedstawione na zdjęciach widziałabym w swoim domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam

    Szafka wyszła Ci super:)Zastanawiam się tylko czy takie przerabianie nie wychodzi drożej niż kupno nowej szafki:) Pozdrawiam serdecznie Dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szafka jak wspomniałam w poście była za darmo (ale podobne meble z epoki można kupić za 50-100zł) Górne półki po prostu stały na tej części wiec wystarczyło ich nie zabierać z piwnicy (babcia nadal przechowuje w nich przetwory). Odkręcenie nóg to 3 minuty. Jedyne koszty to szyba za ok 80zł oklejona czarna folią za 7zł i profile aluminiowe za ok 5zł. Myślę że przy tych kosztach ciężko było by kupić nową szafkę, nawet z kartonu :) Szczególnie że moja szafka jest z litego drewna dodatkowo fornirowana szlachetnym drewnem i politurowana. Meble w tym standardzie to koszt kilku tysięcy, wiec chyba było warto :)

      Usuń
  10. uwielbiam tego typu polaczenia jak dla mnie bomba lubie nowoczesne meble w polaczeniu z retro dodatkami , lustrami czy nawet meblami pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne wnętrze, lubię meble w ciemnych odcieniach :)
    z chęcią obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. genialne rozwiązania, rzeczy z duszą najlepsze!!
    ♥♥ ♥♥ ♥♥
    pozdrawiam:*
    OLA

    OdpowiedzUsuń
  13. marzy mi się tak umeblowane mieszkanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Trafiłam tutaj przez przypadek i muszę przyznać, że bardzo spodobał mi się Twój blog. Świetna, prosta i czytelna oprawa, aż przyciąga! :) Bardzo mi się tutaj podoba i na pewno będę tutaj często zaglądać :) Obserwuję i zapraszam Cię do mnie
    http://mademoisellepatrizia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajnie piszesz ;) podoba mi się ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. szafka wygląda naprawdę super! mam podobny bardzo stary kredens i on również stanowi bardzo fajną ozdobę pokoju:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wnętrza jak z czasów Hepburn!
    Zapraszam do mnie, dzisiaj post o sandałkach na obcasie.

    OdpowiedzUsuń
  18. super mebelki :)
    aleksandra-fortuna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Takie stare meble albo robione na stare są świetne <3

    justallme-amy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny pomysł z tą szafką, wygląda genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. jak to pięknie wygląda <3

    OdpowiedzUsuń
  22. piękne!! pozdr i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow. Wygląda fantastycznie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Szafka wygląda fenomenalnie! :) Lepiej nie pokazuję mamie, bo jeszcze spotka nas niespodziewany remont i przemeblowanie. :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo fajny post!!!Kocham piękne wnętrza:)
    Pozdrawiam Serdecznie
    www.zocha-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. pięknie przerobiłaś szafkę!a co do staroci badź antyków to uwielbiam jak sklep np:odzieżowy ma takie pojedyncze elementy w swoim wystroju.

    OdpowiedzUsuń
  27. Super pomysł z szafką. Na Twój blog natrafiłam przypadkiem i sądzę ze już będę częściej zaglądać. Czy kolor tych ścian jest rzeczywiście szaro-niebieski jak wygląda na tym zdjęciu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Kolor tej ściany to tak na prawdę szarografitowy, niebieski kolor na zdjęciach wynika być może z temperatury światła, kiedyś robiąc zdjęcia okularów ta sama ściana wyszła w odcieniach brązu.

      Usuń