poniedziałek, 14 kwietnia 2014

sporty chic



Ten beżowy, niepozorny trencz to jedna z moich lepszych inwestycji na tę wiosnę, celowo używam słowa inwestycja, gdyż raczej rzadko ciuchy które wpadną nam do szafy możemy nazwać inwestycją :) A ten płaszcz z pewnością można do takich zaliczyć. Do czego bym go nie założyła pasuje (albo tylko tak mi się wydaje, ale to odczucie wystarczy :)) tak czy owak to zwykły outfit, który wybrałam na zakupy. Kolejna para sportowych butów u mnie? Sama w to nie wierzę, tę parę wybierałam starannie i choć mieszkają w mojej szafie już od jakiegoś czasu, noszę je stosunkowo rzadko, tylko na okazję kiedy potrzebuję ekstremalnie wygodnych butów.
Zawsze powtarzam: urodziłam się kobietą, by nosić szpilki ;)


sobota, 5 kwietnia 2014

soothing yellow



Nie wiem nawet dlaczego, ale miejsce i klimat, w którym powstawały te fotografie ( notabene w centrum Krakowa ) skojarzyło mi się z moim ostatnim urlopem na Sycylii :). Wiem, pewnie zaraz pomyślicie, że upadłam na głowę kiedy jeszcze dodam, że nawet trochę wczułam się w rolę prawdziwej Włoszki przemierzającej wąskie uliczki w drodze do pracy na chwilę przed końcem siesty. Trochę teraz pobujaliśmy w obłokach, bo umówmy się z moją słowiańską urodą musiałabym przejść szereg operacji plastycznych, aby przypominać prawdziwą Włoszkę, a porównanie polskiego klimatu do południowego to tak, jakby porównywać modę na ulicach Polski i Mediolanu :)
Trochę się rozmarzyłam wakacyjnie, może też dlatego, że aktualnie nie mam nawet czasu na prawdziwe wakacyjne plany, więc tym bardziej zaczyna mnie nosić.
A czy Wy myślicie już o wakacjach? ;)

sobota, 29 marca 2014

so orange



Nie przepadam za kolorem pomarańczowym, głównie ze względu na fakt że pomarańcz nie służy mojej bardzo jasnej karnacji. Dawno nie kupiłam nic w tym kolorze, jednak tej pomarańczowej torebce nie mogłam się oprzeć. Wiem że posłuży mi nie tylko latem, ale również zimą, nada smaku zwykłemu t-shirtowi i jeansom, a takie praktyczne rzeczy, które same zrobią całą robotę, cieszą najbardziej. Przy okazji kolejne połączenie kamizelki którą już pokazywałam. Wolicie to zestwienie bardziej wiosenne czy zimowe?

wtorek, 25 marca 2014

midi skirt



Jasny róż to jeden z moich ulubionych kolorów i od zawsze tak było, szkoda tylko, że w sklepach dopiero teraz (kiedy akurat jest modny) pojawia się tak dużo rzeczy w tym kolorze. Tego typu strój to kolejny przykład tego jak noszę się najczęściej, na co dzień. Nie jestem przekonana z reguły do długości takich spódnic i zazwyczaj ich unikam z uwagi na to, że skracają nogi, jednak tej nie mogłam się oprzeć. Patrząc na te zdjęcia stwierdzam też, że chyba jednak nie jest tak źle :) Ogólny pomysł na strój był inspirowany stylem Chanel o czym świadczą perły i spódnica midi. 

wtorek, 18 marca 2014

little black hearts



Wraz z nadejściem wiosny dodaję trochę więcej niż dotychczas kolorów do mojej szafy. W tym sezonie postawiałam na blady róż oraz delikatny niebieski, zgromadziłam już do tej pory dość pokaźną ilość ubrań w tych kolorach :). W dodatkach natomiast pojawi się szczypta pomarańczu. Wiosna przychodzi nie tylko do mojej szafy, zaczynam również eksperymentować z kolorówką makijażu, a że jestem kompletnym laikiem w tej dziedzinie, mam nadzieję, że tych w kosmetyczce nie będę żałować :)
A jak wyglądają Wasze wiosenne przygotowania?

poniedziałek, 10 marca 2014

wild animals



Przyznam, że tak bardzo przywykłam do noszenia ciężkich i grubych rzeczy, że teraz trudno mi się odzwyczaić i zmienić nawyki. Długo decydowałam się wczoraj na założenie cienkiego płaszcza, prześwitujących rajstop i trampek, ale jak się później okazało w słońcu było mi nawet gorąco. Mój stary trencz ma już swoje lata, a kiedy znalazłam ten w bardzo przystępnej cenie, łącząc go w myślach z trampkami z tego samego sklepu od razu wiedziałam, że będą tworzyć zgrany duet. Z przerażeniem patrzę, że to kolejne połączenie z płaskimi butami u mnie, ale bez obawy sportowe buty u takiej maniaczki wysokich obcasów jak ja nie wyprą szpilek, jednak wygoda trochę wypiera przyzwyczajenia :). Ten strój to po prostu elegancka, lecz przede wszystkim komfortowa opcja na każdy dzień. To coś dla osób, które lubią przemycać nutkę eleganckich akcentów w nawet najbardziej sportowych ubraniach. To coś co lubię najbardziej :)


wtorek, 4 marca 2014

to harmonize


Wraz ze zbliżającą się wiosną chwytam się coraz to większej ilości nowych wyzwań, a co za tym idzie mam co raz mniej czasu na bloga (obiecuję to zmienić). Mam więc nadzieję, że nie zraża to stałych czytelników, którzy pomimo dłuższych przerw i tak często zaglądają, jak i wszystkich innych, którzy wpadają na bloga sporadycznie.
Jak już pewnie zdążyliście zauważyć, lubię pokazywać na blogu kilkukrotnie te same rzeczy jednak w całkowicie różnych odsłonach i nie widzę w tym nic niestosownego, a wręcz przeciwnie. Idąc tym torem już po raz kolejny pojawia się bordowa spódnica. Osobiście nie przepadam za tym kolorem, ale w tym total looku czuję się wyjątkowo dobrze. Nosiłam też wersję z rajstopami w kolorze reszty stroju, efekt bardzo ciekawy :)