4 lutego 2016

futro i spodnie dzwony


Pierwszy miesiąc nowego roku za nami. Pamiętam, jakby wczoraj ubieranie choinki na Święta, a już niespodziewanie przydałoby się ją rozebrać. Dni w kalendarzu uciekają tak szybko, że czasem nie zdążę zanotować listy zadań do wykonania na dany dzień, a dzień już się kończy. I tak co miesiąc 5, 12, 18 i nagle ni stąd, ni zowąd koniec miesiąca. Jest to oczywiście naturalna konsekwencja dziejowa, ale dla mnie zawsze jakby zaskakująca.
Lubię skrupulatnie planować swój czas, lubię mieć plan, a przede wszystkim kontrolę nad tym, co i kiedy mam do zrobienia. Skrupulatnie prowadzę swój kalendarz online, aktualizuję go na bieżąco w wersji mobilnej, prowadzę notatki w tradycyjnym kalendarzu papierowym, a ostatnio nawet ściągnęłam dzięki Foto4u tapetę na pulpit z kalendarzem (do pobrania stąd). Czy sprawdzi się takie rozwiązanie? Jeszcze nie wiem, ale wiem na pewno, że dobrze jest mieć więcej kontroli nad czasem.

15 stycznia 2016

puchowa kurtka i plisowana spódnica


Te osoby, które są ze mną tutaj od początku, dobrze wiedzą, że uwielbiam wracać w moich codziennych stylizacjach do elementów sprzed lat. Powtarzałam to już niejednokrotnie i do znudzenia, że bardzo często odgrzebuję z czeluści szafy coś, czego nie nosiłam nawet rok (choć mimo wszystko rzeczy, których nie noszę co najmniej rok, staram się na bieżąco pozbywać). Ta spódnica miała już swoje pięć minut na blogu w tym poście sprzed prawie 3 lat! Trochę ją odświeżyłam skracając na szybko przed wyjściem nożyczkami na oko i voilà! Przy tej okazji zorientowałam się, że a cup of ideas będzie obchodzić w tym roku 4 urodziny. Banalne, ale zaskakujące jest dla mnie, jak czas szybko ucieka :)

4 stycznia 2016

szerokie spodnie i oversizowy płaszcz


W ostatnim czasie im prostsze, mało przekombinowane zestawy, tym czuje się w nich najlepiej. Mniej nie znaczy jednak nudno, dlatego zawsze taki strój, (przynajmniej staram się, aby tak było) musi mieć w sobie coś intrygującego i niecodziennego. W tym przypadku, a przynajmniej dla mnie są to szerokie spodnie, które na ulicach jeszcze w dalszym ciągu są wyparte przez rurki. Tego typu fason spodni nie należy do łatwych, bardzo często bowiem, można zrobić sobie takim krojem krzywdę.

A Wy lubicie/nosicie ten typ spodni?

27 grudnia 2015

szary sweter i skórzane spodnie


Te zdjęcia to świeżaki, zostały zrobione dzisiaj. Kto by się spodziewał, że pod koniec grudnia będę mogła spacerować w samym swetrze i przy tym nie marznąć?
Co roku pomiędzy Świętami, a Sylwestrem, czyli dokładnie 27 grudnia, szukam wyprzedażowych okazji. Najczęściej z pełną listą konkretnych zakupów, którą gromadzę w trakcie sezonu. Dzisiaj jednak pomimo dnia wolnego od wszelkich obowiązków, na zakupy się nie wybrałam. Dlaczego? Po części ze względu na to, że od rana napływały do mnie informacje o masowych wędrówkach ludu. Zapewne spowodowane tym, że po dwóch dniach odcięcia od sklepów, a korzystając z następnego dnia wolnego, ludzie wpadli w zakupowy szał jakby w panice, że już dzisiaj na pewno zabranie im żywności, a po części ze względu na fakt, że do niedawna 'masthewy' przestają już chyba być powoli 'mast', ale mam nadzieję, że to akurat się zmieni. :)

A Wy jak? Po dzisiejszym szale zakupowym, czy jeszcze odpoczywacie?