poniedziałek, 28 lipca 2014

i'm not a bad girl



Połączenie niewinnej, wręcz komunijnej :) sukienki z ciężkimi topornymi butami w towarzystwie czerwonych ust nie jest typowe. Uwielbiam takie niekonwencjonalne zestawienia. Ta delikatna sukienka w towarzystwie klasycznych szpilek czy sandałów wyglądałaby moim zdaniem zbyt banalnie, a jej piękno w pełni docenić można właśnie w kontraście z ciężkimi dodatkami. Ten strój miałam na sobie spacerując w niedzielne popołudnie ulicami krakowskiego Podgórza i muszę przyznać, że ciężko było przejść przechodniom obojętnie obok tych przyciągających uwagę butów.
A co Wy sądzicie na temat połączenia takich dwóch stylów.

niedziela, 27 lipca 2014

KONKURS - druga edycja! zestaw kosmetyków Schwarzkopf Professional


To już druga edycja konkursu, który przygotowałam dla Was przy współpracy Akademią Berendowicz & Kublin Kraków Szeroka. Do wygrania zestaw kosmetyków Schwarzkopf Professional, w skład którego wchodzą:


- SESSION lakier mocno utrwalający
- MAGIC serum wygładzające
- BODY ME serum nadające objętości
- BLOW AND SMOOTH spray przyśpieszający suszenie

Co należy zrobić? Jak zwykle zasady są banalne! :)

- polubić fanpage a cup of ideas (klik)
- polubić fanpage Akademii Berendowicz & Kublin Kraków Szeroka (klik)
- zostawić komentarz pod tym postem ze swoim adresem e-mail*

Jedna osoba wygrywa. Wyniki 07.08.2014 r! 

Powodzenia! :)

środa, 23 lipca 2014

who are all the people...


Od kiedy zaczęłam prowadzić zdrowy tryb życia (klik) przywiązuję dużą uwagę do tego, jakiej jakości jest moje jedzenie. Posiłki staram się przygotowywać dzień wcześniej, osoby, które regularnie się odżywiają i jedzą tak jak ja, czyli przynajmniej pięć razy dziennie wiedzą doskonale, że to nie lada wyzwanie, a kompleksowa zmiana diety może przewrócić życie o 180 stopni :) Nie zawsze jest tak pięknie i idealnie, że udaje mi się przygotować wszystkie dania w domu, i choć staram się tego unikać, jestem zmuszona, aby od czasu do czasu "zjeść coś na mieście". Tutaj uwaga - nie, nie wybieram jak kiedyś pobliskiego KFC i nie wchodzę do najbliższego Maca jak zazwyczaj (w akcie desperacji żywieniowej wchodząc do McDonald zamawiam tylko i wyłącznie małą sałatkę z oliwą bez wysokokalorycznych sosów). Przy wyborze jedzenia bardzo pomocny jest portal Foodpanda, przez który mogę zamówić jedzenie online. Portal proponuje restauracje, które oferują dowóz do miejsca, w którym aktualnie się znajduje. Najczęściej zdarza mi się korzystać z aplikacji mobilnej Foodpandy, którą mam zawsze pod ręką :)

Dzisiejszy strój to propozycja jak ubrać do pracy latem. Biała koszula i ołówkowa spódnica to już klasyk, jednak moja koszula ma nieco nietypową i nowoczesną formę, a kolorystyka całego looku sprawa, że nie jest to standardowe zestawienie. Tego typu strój spokojnie sprawdzi się w biurze, oczywiście zakładając jednak, że nie pracujemy w miejscach takich jak bank, publiczna instytucja czy tam gdzie mamy bezpośredni kontakt z klientem, a dress code narzuca nam ostre standardy, bo umówmy się, że mój zestaw jest elegancki, ale jednak odrobinę ekstrawagancki.

sobota, 19 lipca 2014

walking on sunshine




Do tej lateksowej spódnicy przymierzałam się już kilka razy, aż do czasu kiedy połączyłam ją z bluzką stworzoną dokładnie do niej, którą nabyłam ostatnio na wyprzedaży i powstał w końcu zestaw idealny. Takie zakupy, gdy kupuję coś nawet 90% taniej cieszą mnie najbardziej. Adrenalina podczas wyprzedaży to coś bezcennego. a w połączeniu z satysfakcją z jakości łupów to marzenie każdej kobiety. Moje ostatnie zakupy mogę spokojnie uznać za jedne z najlepszych, więc nie wiem czy to nabywane z czasem doświadczenie w polowaniach wyprzedażowych, czy może sieciówki coraz bardziej obniżają ceny. Więcej łupów już niebawem na blogu :)

sobota, 12 lipca 2014

off-white



Ten do granic możliwości prosty zestaw powstał w minutę i nie był robiony z zamiarem pokazania na blogu. Jednak uznałam, że jest na tyle interesujący w swojej prostocie, że postanowiłam Wam go pokazać. Zwykły, lejący top polubiłam od pierwszego wejrzenia i tworzymy razem zgrany duet, szczególnie podczas ostatnich upalnych, letnich dni.
Porównuję dzisiaj mój kolor włosów ze zdjęciami z przed kilku lat czyli z kolorem bardzo jasnym, prawie platynowym i zastanawiam się w której wersji czułam się lepiej. Nie jestem jednak w stanie odpowiedzieć sobie na to pytanie jednoznacznie, bo w każdym przypadku czułam się na swój sposób wyjątkowo. A Wy co sądzicie o moim obecnym kolorze włosów? :)
Udanego weekendu!

czwartek, 3 lipca 2014

Dieta, odchudzanie, zdrowe odżywianie - siłownia, fitness, Chodakowska




Dieta, odchudzanie, zdrowe odżywianie - siłownia, fitness, Chodakowska, to tylko kilka ze słów, które już od dłuższego czasu plasują się na wysokich pozycjach w wyszukiwarkach internetowych, a tym samym bycie fit oraz prowadzenie zdrowego stylu życia stało się trendy :) I oczywiście nie ma w tym nic złego, bo to cudowne, że nagle tylu polaków deklaruje, iż ulubiony schabowy z kapustą i ziemniakami wyparł fit obiadek przygotowany na parze bez tłuszczu. Mam tylko nadzieję, że to nie tylko chwilowa euforia w odpowiedzi na obowiązujące trendy, a faktycznie permanentne zmiany, które będą mieć odzwierciedlenie zarówno w kondycji fizycznej jak i psychicznej już do końca życia :)
Długo zastanawiałam się nad tym postem, chyba nie lubię poruszać modnych tematów na czasie :) jednak tematyką odżywiania oraz szeroko pojętego zdrowego trybu życia interesowałam się od dawna, a moja półka wręcz ugina się od książek z tym związanych. Przebrnęłam przez wiele tez, hipotez, mitów i założeń począwszy od konwencjonalnych sposobów odżywiania do medycyny naturalnej. Muszę nieskromnie przyznać, że moja widza na ten temat była dość obszerna, teorię miałam w jednym palcu, lecz w mojej głowie panował chaos i w gruncie rzeczy miałam już dość zastanawiania się nad tym kto ma rację. Koniec końców nie przestrzegałam żadnych zasad i pomimo bogatej wiedzy teoretycznej w praktyce jadłam tony wyrobów czekoladowych i innych bomb kalorycznych, a w barach szybkiej obsługi gościłam częściej niż można sobie to wyobrazić. Jak można się domyśleć na rezultaty nie trzeba było czekać długo i choć mój organizm i tak dzielnie znosił takie traktowanie przez kilkanaście lat, w pewnym momencie zaczął się buntować. Kilkukrotnie próbowałam coś zmienić, ale zawsze wracałam do punku wyjścia. W związku z tym, że pojawiają się pytania na temat mojej diety postanowiłam Wam trochę o tym odpowiedzieć. Po nieskutecznych próbach zmiany stylu życia trafiłam na dietetyka i choć na początku nie wierzyłam, że coś się może zmienić w sposobie mojego odżywiania, dziś, po trzech miesiącach mogę stwierdzić, że trwale zmieniłam swoje nawyki żywieniowe. Oczywiście nie wykluczam, że już nigdy nie sięgnę po ukochane żelki, czekoladę czy ciastka, które przez całe życie były w moim jadłospisie na pierwszym miejscu, ale na pewno nie będą stanowić mojego głównego (wiem, że to przerażające) pożywienia w ciągu dnia, a sama myśl o tym, że tak wcześniej było, przeraża mnie.
Na koniec przedstawiam Wam jeden z moich przykładowych jadłospisów, żadna dieta cud, tylko dieta, która opiera się na racjonalnym odżywianiu, plan przygotowany przez Dietetyka Panią Natalię Sokolską, której między innymi zawdzięczam moją rewolucję żywieniową :)

Pamiętajcie jednak, że jest to indywidualny jadłospis, przystosowany potrzeb mojego organizmu. Co oznacza że nie jest to dieta ogólna przeznaczona dla każdego. Jest to system odżywiania na zawsze, nie na dwa tygodnie, nie na miesiąc, przygotowany przez Dietetyka w oparciu o analizę składu ciała, wiek, wagę, ilość mięśni, ilość tłuszczy i wody, oraz tryb życia. A moja aktualna dieta jest wynikiem kilku wizyt i konsultacji.

Pamiętajcie że właściwa dieta to 70-80% sukcesu w utrzymaniu zdrowego ciała i prawidłowej sylwetki, ale najważniejsze są zmiany w podejściu do całego sposobu żywienia. Absurdem jest stosowanie dwutygodniowych diet "cud", zażywanie cudownych specyfików z internetu, bo nawet jeśli krótkotrwale pomogą wam zrzucić kilka kilogramów, to tylko konsekwencja i ograniczenie spożycia tego co nam szkodzi, tego co nas truje, może przynieść efekty w postaci zdrowego życia.
Więc jeśli nie zmienicie w głowie podejścia do jedzenia, nie ograniczycie celebracji posiłków w restauracjach, słodyczy, używek i szkodliwych produktów to żadna siłownia, fitness czy bieganie nie zniweluje permanentnego stanu zatrucia organizmu, czego wynikiem jest otyłość i złe samopoczucie, które najczęściej poprawiamy sobie - jedzeniem :)

Najważniejsze jest więc aby uświadomić sobie fakt że jedzenie jest jednym z elementów prawidłowego funkcjonowania organizmu, jak woda i światło dla roślin. To że może być przyjemnością doprowadziło do sytuacji że otyłość stała się chorobą społeczną.
Przypominam więc że istotą sprawy jest fakt że JEMY ABY ŻYĆ, dostarczać energię organizmowi by prawidłowo funkcjonować, a nie ŻYJEMY ABY JEŚĆ, bo to niestety stało się sposobem na życie, oznaką dobrobytu i luksusu.

poniedziałek, 23 czerwca 2014

griglia a Napoli



Choć jestem miłośniczką szpilek co zapewne już dawno zdążyliście zauważyć i co podkreślam za każdym razem :) na wyjazd zabieram większość płaskich butów. I tak debiutowały tym razem w Neapolu płaskie baleriny ala mokasyny (?) kupione na zeszłorocznej wyprzedaży. A jeśli już o wyprzedażach mowa, zdążyłam już zgromadzić kilka fajnych rzeczy, które sukcesywnie będę Wam tutaj prezentować. Będzie jak zwykle rozsądnie cenowo :) Co roku na wyprzedażach skupiam się na rzeczach typu basic, ale nie zabraknie również szaleństwa z trendami.